• Mapa (0,7 MB)
  • Galeria
  • Rezerwat Obory

    3.05.2006 wybrałem sie na malą wycieczkę wokół Piaseczna. Trasa przebiegała głównie przez las i trochę nad Wislą, dlugośc około 50 km (ale można ją skrocic lub wydłużyc bez problemu).

    Z Piaseczna pojechałem, tradycyjnie już zielonym szlakiem rowerowym przez Żabieniec do lasów chojnowskich. Następnie w okolicach "Zimnych Dołów" skreciłem w lewo na czarny szlak rowerowy. Nim dojechałem do miejscowści Czarnów. W miejscowości tej odbiłem w prawo na zaczynający się tam żółty szlak rowerowy wiodący do rezerwatu "Obory". Jeszcze przed rezerwatem napotkałem domek w którym zaparkowany był wóz bojowy. Szlakiem tym (żółtym) ponownie w okolicach Konstancina dojechałem do czarnego szlaku rowerowego i nim do miejscowości Obory. Za Oborami miałem okazję na bażancie bezkrwawe łowy. Następnie pojechałem asfaltową drogą do miejscowości Gassy i tam wałem wzdłuż Wisły do Cieszycy. Akurat po tamtejszej plaży szaleli miłośnicy quadów i nie powiem całkiem fajny był widok Stąd odbiłem w prawo i przez Habdzin wjechałem od strony starej papierni do Konstancina. Tam chwilkę odpoczynku i podziwianie rzeki Jeziorki. Z Konstancina pojechałem niebieskim szlakiem rowerowym do Powsina. Z Powsina już przez las kabacki z powrotem do domku czyli do Piaseczna.

    Podsumowując trasę naprawdę polecam zwłaszcza okolice rezerwatu Obory, świetna ścieżka, mało piachu, cisza, spokój. Trasę przejechałem bez zbędnego forsowania się w około 4 h (łącznie z małym piwkiem w Powsinie i kilkoma fotkami nad Wisła). Dodam tylko, że warto wzdłuż Wisły jechać drogą pomiędzy wałem, a rzeką, a nie samym wałem. Droga ta chyba jest wykorzystywana również przez miłośnikow czterech kolek 4x4 bo niezłe wykroty są na niej, ale rowerkiem też bardzo przyjemnie jedzie.